PowrótPowrót
Kuba Krupa

Wspólna walka

Udostępnij

Kuba Krupa To była nasza wspólna walka. Ja dawałem nogi, a Piotr dawał głowę.

To była nasza wspólna walka. Ja dawałem nogi, a Piotr dawał głowę.

Przygodę z maratonami rozpoczął od biegu w towarzystwie osób, które nie były w stanie stanąć na starcie samodzielnie. Do dziś nie wie, jak może prezentować się jego rekord życiowy, bo nigdy nie biegł sam. Przedstawiamy historię Kuby Krupy – bohatera, który pokonując kolejne kilometry na trasie, daje również radość innym. 

Cały pomysł zrodził się kilka lat po tym, gdy Kuba ukończył studia. – Psycholog powiedział mi: “musisz zrobić coś, co odciąży twoją głowę”. No i tak się zaczęło. Najpierw był kilometr, później pięć… – wspomina w rozmowie z Kubą Kurzelą nasz bohater. 

Samotne bieganie szybko przerodziło się jednak w coś więcej. W głowie Kuby stworzył się pomysł, by przebiec maraton z poruszającym się na wózku Piotrem, z którym przyjaźnił się od kilku lat. – Bieganie jest receptą na lepsze samopoczucie, a dodatkową wartością jest to, że jestem również odpowiedzialny za drugą osobę. Bieg był naszą wspólną walką. Ja dawałem nogi, a Piotr dawał głowę – mówi o bieganiu w duecie Kuba Krupa. 

Kolejne biegi w towarzystwie Piotra tylko napędzały Kubę, który zakładał sobie następne cele. – Chciałbym przebiec maraton z każdą osobą niepełnosprawną. Sam nie jestem jednak w stanie tego zrobić, więc udało mi się znaleźć innych zainteresowanych - mówi. W ślady Kuby poszli kolejni biegacze, a podczas ostatniego Silesia Marathon drużyna liczyła już prawie 40 osób.

– Ile będzie liczyła ta grupa w tym i przyszłym roku? Im więcej, tym lepiej – mówi nasz bohater. 

Opowiedz nam swoją historięZostań naszym bohaterem

Dołącz do nas
Bieganie to Twoja pasja i chcesz się nią podzielić? A może znasz kogoś, kogo
historia powinna być opowiedziana? Opisz nam ją i dołącz do bohaterów
Wyślij
Dziękujemy!Wkrótce odezwiemy się na wskazany adres e-mail.
Zapisz się na Silesia Marathon