PowrótPowrót
Przemysław Maj

Biegający Tata

Udostępnij

Przemysław Maj Po pracy chcę odreagować. Robię to poprzez sport. Jeśli mogę to połączyć ze spędzaniem czasu z synem, nie ma nad czym się zastanawiać.

Po pracy chcę odreagować. Robię to poprzez sport. Jeśli mogę to połączyć ze spędzaniem czasu z synem, nie ma nad czym się zastanawiać.

Praca Górnika jest wyczerpująca. Dołóżmy do tego codzienne obowiązki i odpowiedzialność wynikającą z bycie tatą. Robi nam się niezła mieszanka, prawda? Jak w tym wszystkim znaleźć czas na bieganie? - Doba ma 24 godziny. Tylko od nas zależy, jak je wykorzystamy. Przede wszystkim trzeba chcieć. Praca pod ziemią jest wyczerpująca. Warunki nie są łatwe. Do tego dochodzi rola rodzica. Znalezienie czasu dla siebie jest trudne, ale wystarczy chcieć - podkreśla Przemek Maj, który dzielnie łączy pracę w kopalni z bieganiem i rodzicielstwem.  

Praca pod ziemią nie należy do najłatwiejszych. Czy bieganie może pomóc złagodzić trudności? - Po pracy chcę odreagować. Moim sposobem jest sport. Jeśli mogę to połączyć ze spędzaniem czasu z synem, nie ma nad czym się zastanawiać - zaznacza Biegający Tata, podkreślając też, kto w zespole tak na prawdę rządzi. - W tym tandemie dziecko jest zawsze szefem. Jeśli mu się nie podoba, trzeba przerwać.  

Dla Przemka biegowa historia zaczęła się od… wypadku na kopalni. - Przygoda z bieganiem zaczęła się przez, a może raczej dzięki górnictwu. Uległem małemu wypadkowi. Przez jakiś czas miałem nogę w gipsie. Chciałem ją wzmocnić. Trafiłem na siłownię, a potem na bieżnię - tłumaczy nasz bohater.  

Całej historii możecie posłuchać w naszym podcaście.  

Opowiedz nam swoją historięZostań naszym bohaterem

Dołącz do nas
Bieganie to Twoja pasja i chcesz się nią podzielić? A może znasz kogoś, kogo
historia powinna być opowiedziana? Opisz nam ją i dołącz do bohaterów
Wyślij
Dziękujemy!Wkrótce odezwiemy się na wskazany adres e-mail.
Zapisz się na Silesia Marathon